Moja papuga zaczęła głośno krzyczeć, sąsiedzi wkrótce zażądają abym się wyniósł, co mam robić?

 
   Na pytanie odpowiada Steve Martin.

   Krzyczenie jest jedną z najbardziej naturalnych rzeczy u dzikich papug, a więc również jedną z najnaturalniejszych rzeczy w niewoli. O wschodzie słońca lasy ożywają głosami ptaków, które obwieszczają wszem i wobec gdzie jest ich terytorium oraz swoje dobre samopoczucie. W naturze papugi krzycząc przekazują inny członkom stada komunikaty podczas zabaw, definiują terytorium i porozumiewają się. Ta forma krzyku jest wrodzona, instynktowna. Niestety zachowania instynktowne są trudne do wyeliminowania.

   W niewoli krzyk może bardzo łatwo stać się zachowaniem wyuczonym. Zachowanie jest bowiem wynikiem swoich konsekwencji; tak więc gdy krzykiem papuga ściągnie zainteresowanie właściciela, nauczy się, że należy krzyczeć aby przyciągnąć czyjąś uwagę.

   Jak więc można powstrzymać papugę przed krzyczeniem? Pytanie to jest podobne do pytania: jak można powstrzymać psa przed zabawą czy dziecko przed śmianiem się. Papugi są bardziej niezależne od psów czy dzieci, znacznie trudniej jest też je kontrolować, zwłaszcza poprzez negatywne interakcje, które, niestety, są najczęściej stosowane i do psów, i do dzieci. Mało ludzi uświadamia sobie moc pozytywnego wzmocnienia, i zwykle wykorzystuje mniej efektywne, ale prostsze, podejście negatywne. Wiele osób próbuje więc przykrywać klatki lub polewać papugi wodą ze spryskiwacza. Metody te mają jednak niewielki skutek i rzadko eliminują krzyki.

   Jeśli krzyk papugi jest wyuczony lub ptak krzyczy aby przyciągnąć uwagę wyeliminowanie tego zachowania może być możliwe poprzez ignorowanie papugi. Nie wzmacniane zachowanie prawdopodobnie zaniknie. Jednakże krzyk jako utrzymywanie kontaktu czy poranne witanie słońca jest mocno zakorzeniony i dlatego znacznie trudniejszy do modyfikowania.

   Pewien trener wyeliminował poranne i wieczorne krzyki u amazonki niebieskoczelnej (Amazona aestiva) poprzez ignorowanie głośnych krzyków i odpowiadanie tylko na ciche gwizdy, których wcześniej nauczył papugę. Kiedy papuga zaczynała krzyczeć właściciel zamierał w bezruchu, tak aby papuga nawet nie słyszała jego ruchów w innym pokoju. Kiedy w końcu papuga zaczynała gwizdać właściciel przychodził do niej. W związku z tym, że skutkiem gwizdu było przyjście właściciela zachowanie to zostało wzmocnione. Z biegiem czasu naturalne zachowanie polegające na krzyku w celu utrzymania kontaktu zostało zastąpione przez bardziej akceptowalne gwizdanie.
 

Tekst pochodzi ze stron Natural Encounters, którego Steve Martin jest prezydentem. Steve Martin zajmuje się "tresurą" ptaków do specjalnych pokazów. Stworzył program "The World Of Birds Show", który pokazuje w USA w Ogrodach Zoologicznych.
 


podyskutuj o tym na Forum

jeśli widzisz tą stronę bez spisu treści kliknij

© 2003 Cockatiel czyli Nimfa